Błażej Brzeźny

Sketchy Week | 04

Dość szybko zarzuciłem ten format na blogu. Może dzień kiepski sobie wybrałem na start albo moment w życiu jakiś nie najodpowiedniejszy. Tak czy inaczej przestałem inwestować swój czas w szkicowanie, co było zdecydowanie złym posunięciem. Przecież zrobienie 6 szkiców (wersja S) raz w tygodniu zajmuje najwyżej pół godziny! Więc żadnych wymówek. Mam nadzieję, że tym razem poprowadzę tę serię bardziej konsekwentnie niż ostatnim razem.

A dzień na rozpoczynanie serii świetny! Piątek trzynastego nigdy nie budził we mnie wewnętrznego sprzeciwu, tak samo zresztą jak czarny kot który nijak żadnych nieszczęść na mnie nie sprowadza biegając pod nogami codziennie w tę i nazad. I albo mam zepsutego kota, albo to wszystko jest kłamstwem. Nie wiem w sumie co gorsze.

Od dziś będę co tydzień w piątek dzielił się z wami przynajmniej 6 rysunkami. Ale nie po to aby je jakoś szczególnie podziwiać, bo to przecież szkice zwykłe. Ale po to żeby działać konsekwentnie, działać przed audiencją, działać odpowiedzialnie. Może motywująco?

Nie przedłużając już dalej tego emocjonalnego wywodu, pozwolę sobie zaprezentować wam działania z ostatnich pięciu dni. Dlaczego z pięciu a nie siedmiu? Bo weekend jest zarezerwowany tylko dla Potwora Cotygodniowego. Zapraszam i polecam:



Dziękuję za uwagę!
Do niedzieli!

Od jakiegoś czasu robię to, co lubię, dumnie nazywając to pracą. Jestem dobrze zorganizowany i bardzo nie lubię gdy ktoś wprowadza chaos do mojego ułożonego świata. Zdarza mi się komponować muzykę, zwłaszcza gitarową. Pisuję również wiersze, ale głównie jesienią. Mam wiele ambitnych planów. Wszystkie realizuję.

0 Comments

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *