Błażej Brzeźny

Sketchy Week | 02

Hej!
Na wstępie chciałem się wytłumaczyć…

Jak pewnie zdążyliście zauważyć, w zeszłą niedzielę nie było Potwora. Niestety, natłok pracy i innych obowiązków zajął mi absolutnie cały weekend (i wierzcie mi, że nie było warto go poświęcać).

Chciałem zrobić Potwora z opóźnieniem ale stwierdziłem, że to nie ma sensu. Albo w niedzielę, albo w ogóle. Otwarta jednak pozostaje kwestia czy nadal mogę nazywać tę serię “cotygodniową”. Mam nadzieję, że nie obrazicie się jeżeli pozostanę przy tej nomenklaturze.

Nadmiar obowiązków wpłynął również na ilość szkiców, które wam dzisiaj serwuję. Jest ich ciut mniej niż ostatnio, ale mam nadzieję, że przypadną wam do gustu. A jeżeli ktoś się jeszcze zastanawia czy szkicować czy nie, to zdecydowanie polecam. I to jak najwięcej! Nie dość że to dobry sposób na relaks, to w dodatku bardzo rozwojowy. Czuję, że robię postępy. A czy je widać? No, to już oceńcie sami:

Szkicowniki w dłoń!
Powodzenia!

Od jakiegoś czasu robię to, co lubię, dumnie nazywając to pracą. Jestem dobrze zorganizowany i bardzo nie lubię gdy ktoś wprowadza chaos do mojego ułożonego świata. Zdarza mi się komponować muzykę, zwłaszcza gitarową. Pisuję również wiersze, ale głównie jesienią. Mam wiele ambitnych planów. Wszystkie realizuję.

0 Comments

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *